
Długo zwlekałem z napisaniem tego tekstu. Jak wiecie są dwie szkoły pisania tego typu podsumowań. Pierwsza z nich mówi o tym, aby robić, to tuż po evencie, będąc jeszcze pod wpływem emocji z nim związanych, zaś druga, aby robić to później, gdy te opadną. Siłą rzeczy przy tym podsumowaniu skorzystamy z nauk tej drugiej. LAN GamersInvasion CoD2 we Wrocławiu – hmm … Impreza ta od samego początku budziła wielkie emocje i zainteresowanie. Był, to pierwszy event organizowany przez Macieja "t-sheep" Warownego, co wielu mogło nie napawać optymizmem. Początkowe wielkie założenia, stworzenia imprezy, dla co najmniej 18 drużyn szybko zweryfikowane zostały przez życie, co finalnie przełożyło się na 12 uczestników. Zmiana daty i lokalizacji imprezy stawiały jej powodzenie pod wielkim znakiem zapytania. Jak okazało się 21-22 maja niesłusznie.
fot. własne zbiory - GamersInvasion, 21-22 maja 2011, Wrocław
Zaznaczmy jeszcze raz był, to pierwszy event organizowany przez Maćka. Pewnie niewielu z Was wie, że zainwestował on w ten turniej sporo własnych pieniędzy. Tak, cały sprzęt, na jakim przyszło Wam grać we Wrocławiu jest jego prywatną własnością. Pomyślicie wariat, desperat? Wręcz przeciwnie, człowiek myślący trzeźwo i przyszłościowo, z wielkimi planami na przyszłość. Mogę Wam powiedzieć, choć pewnie „oberwie” mi się za to, że kolejny turniej w wykonaniu Maćka już wkrótce. Ale, o tym on sam Was poinformuje w stosownym czasie. Przejdźmy do GamersInvasion.
We Wrocławiu ekipa 101st.eu pojawiła się w pełnym składzie, czyli ja i pl3ban. Przybyliśmy do Wrocka dzień wcześniej, choć mieliśmy zaledwie 98 kilometrów. Można powiedzieć, że dobrze się stało, iż zdecydowaliśmy się przybyć dzień wcześniej gdyż mogliśmy pomóc w przygotowaniach od strony technicznej pierwszego dnia. Maćku, pamiętamy o naszym kablu sieciowym. Zakwaterowanie. Hotel SOLO PLUS, szczerze powiem Wam, że jego standard przerósł nasze najśmielsze oczekiwania. Wskaźnik cena/jakość w jego przypadku był naprawdę na najwyższym poziomie. Jedyna niedogodność?! Maciek, który w środku nocy i z samego rana pukający do drzwi, co skutecznie utrudniało sen – uśmiech.
fot. własne zbiory - GamersInvasion, 21-22 maja 2011, Wrocław


REMix
pon., 13/06/2011 - 11:26
Adres
#1 REMix: Super :)
Super :)
stx
pon., 13/06/2011 - 12:23
Adres
#2 stx: Lan był na prawdę zorganizowany genialnie. Dziękujmy...
Lan był na prawdę zorganizowany genialnie. Dziękujmy Maćkowi za jego poświęcony czas i miejmy nadzieję że kolejny lan będzie na równie wysokim poziomie organizacyjnym.
M4rciN
pon., 13/06/2011 - 18:08
Adres
#3 M4rciN: ;*
;*
J4ckson
pon., 13/06/2011 - 18:52
Adres
#4 J4ckson: :)
:)
pl3ban
pon., 13/06/2011 - 18:54
Adres
#5 pl3ban: Super lan, jeden z lepszych na jakim byłem :D
Super lan, jeden z lepszych na jakim byłem :D